W TVP Info Bodnar był pytany o słowa, które pod jego adresem wypowiadał Ziobro, m.in. w związku ze śmiercią Barbary Skrzypek. Były minister sprawiedliwości, obecnie poseł PiS napisał na X m.in., że Bodnar jest "gangsterem i bandytą", który - jak brzmi jeden z jego ostatnich wpisów - "dla kariery jest gotów chyba na każde świństwo".
"Mam wrażenie, że to już zaczyna być wręcz jakaś taka stała modła, jeśli chodzi o wykorzystywanie tego typu słów, które moim zdaniem nie przystoją byłemu ministrowi sprawiedliwości. Pomyślałem sobie, że cóż, będę miał jeszcze więcej materiału do pozwu o naruszenie dóbr osobistych w stosunku do mnie" - odpowiedział Bodnar.
Dopytywany o to, kiedy pozew przeciwko Ziobrze trafi do sądu, Bodnar ocenił, że to jest kwestia kilku, ewentualnie kilkunastu dni.
"Już jeden taki pozew mam przeciwko akurat Mateuszowi Morawieckiemu, który mnie oskarżył, że mam krew na rękach, wiążąc mnie ze śmiercią żołnierza na granicy, co było moim zdaniem absolutnie niedopuszczalne i skandaliczne" - przypomniał minister. Pozew w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie. Poza przeprosinami Bodnar domaga się od Morawieckiego wpłaty 10 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Szef MS zapewnił też, że będzie korzystał z ochrony dóbr osobistych na własny koszt. "Płacąc własnymi pieniędzmi, z własnych oszczędności, nie korzystając w żaden sposób z budżetu państwa, bo uważam, że w takich sytuacjach urzędnik państwowy, nawet jeżeli kogoś pozywa, nie może korzystać z pieniędzy publicznych" - dodał.
Barbara Skrzypek, wieloletnia współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zmarła w sobotę, 15 marca. Kilka dni wcześniej, w środę 12 marca, była przesłuchiwana w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym spółki Srebrna i budowy tzw. dwóch wież; przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie prowadziła prok. Ewa Wrzosek. Politycy PiS, w tym lider partii Jarosław Kaczyński, uważają, że jest związek między przesłuchaniem Barbary Skrzypek a jej śmiercią. (PAP)