Premier Grecji Kyriakos Micotakis, z którym spotkał się komisarz, podkreślił, że jego kraj od lat jest na pierwszej linii kryzysu migracyjnego. Zaznaczył, że Ateny cieszą się z "nowej równowagi w europejskiej polityce migracyjnej", która jest ukierunkowana na ochronę granic zewnętrznych, a szczególna uwaga poświęcona jest powrotom imigrantów i legalnym szlakom migracyjnym. "Mamy rzeczy do zrobienia. Implementacja paktu (migracyjnego) to jedna z nich, ale temat powrotów to też coś, z czego chcemy się z pewnością wywiązać" - zapewnił unijny komisarz. W dniu wizyty Brunnera w pobliżu greckiej wyspy Gawdos, na płd. od Krety, straż przybrzeżna uratowała kolejnych 36 migrantów. W ubiegłym roku do Grecji w nielegalny sposób przybyło ok. 60 tys. ludzi - niemal o 50 proc. więcej osób niż rok wcześniej. Największą grupę przybyłych stanowili Syryjczycy. Unijny komisarz ds. migracji udaje się z Grecji na Cypr, gdzie w piątek spotka się z miejscowymi władzami.